Zupełnie nagle spadł na nas występ w Józefowie. Z powodu choroby aktorki, która zapadła na zapalenie płuc i musiała odwołać spektakl wystąpiłem ja, w roli Antoleńka gruźlika. Czyż to nie ironia losu? Mimo, że na zebranie publiczności były tylko dwa dni – udało się. A jak było na scenie? Oto kilka zdjęć.

Następny spektakl – w grudniu na zaprzyjaźnionej „Scenie na Lubelskiej”.