Stypendium zostało rozliczone i mam to na piśmie. MKiDN przyjęło moje sprawozdanie z przedsięwzięcia. Bardzo mnie to ucieszyło. Spektakl oczywiście nadal jest i będzie grany, ale nadeszła ulga, że cała papierkowa robota jest za mną. Przyznam, że napisanie sprawozdania, czyli ostateczne rozliczenie było jedną z najtrudniejszych rzeczy.

A w najbliższym czasie… niespodzianka!