Podczas świątecznych porządków wpadły w moje ręce jedne z ostatnich listów Skręcipitki. Pisała je w latach 50-tych do swojego wnuka Macieja, który przebywał wtedy na studiach w Lublinie. Osobliwe to listy. Pełne modlitw, a także… próśb o ich zniszczenie, bo w listach są… błędy. Przyznam, że bardzo mnie te listy rozczuliły.

8/5 1953 r.
Kochany mój Maciusiu!
bardzo Ci dziękuje za list ktury mi sprawił tyle przyjemności, Bóg Ci zapłać. Paczki jeszcze nie otrzymałam z brudną bielizną więc nie mogę przysłać tej koszuli okturej pisałeś.
7/5 Wczoraj Ojciec przysłał list do Babki że jeszcze nie skończył planu i nie dostał pieniędzy aż skończy. Sami są bez grosza kłopoczą sie o Ciebie że ty potrzebujesz, Ale ma nadzieję że prędko skończy , sam był chory 3 dni mały Bronus też miał zastrzyki. mamusia na te zapalenie skury tam nie takiego. Musza przyjechać do Warszawy specyalisty. Maciulku piszesz że masz egzamin w sobote niech Ci Bóg pomoże będę się modliła. Ty wiesz, że zawasz tylko modlitwa. mamusia chora niemam spokoju wiecznie sie lekam onią, jak wiesz sam. Kończę syneczku zostań z Bogiem. Twoja B.K.A.
jak będziesz mógł to napisz a ten list podzeej bo wnim są błędy.     

17/5 1953 r.
Mój kochany Maciusiu!
Dzisiej przyszedł list otwarty, Więc przeczytałam i widzę, że to związane z wycieczko, o kturej Tyś mi pisał, Wiec w tej chwili wysyłam. Dlaczego oni do Ciebie nie wysłali. Może teraz być zapuźno bo długo list idzie. kończe Mój Kochany Maciusiu. Niech Ci Bóg pomoże w wszystkiem, Matka Boska Częstochowska Ciebie nie opuści na każdym kroku będzie Cie strzegła w twojej podruży.
spieszę się wysłać. Twoja na zawsze B.K.A.
jak przeczytasz to podrzyj, bo są błędy.
Maciusiu w yej chwili dostałam list od mamusi pisze, że jej troche lepiej. Uspokoiłam się trochę. Pisze to samo co Ojciec mniej więcej spodziewa się za tydzień przyjazdu do Warszawy jeśli mu Bóg pozwoli skończyć plany Całuję Cię serdecznie.  

Kochany Maciusiu, 

Dziękuje Ci za pamięć omni, Niech Bóg Ci pomaga wewszystkim. Mamusia jeszcze nie przyjechała pisze że w końcu tygodnia przyjedzie.
To ja poszłam sama do Doktora i prosiłam żeby napisał. Maciusiu napisz, jak otrzymasz bo mi smutno za wami  i kartke podrzyj

Twoja Babcia Karolcia

21/5 1952

Maciusiu! Kochany Doktór wtej chwili napisał musisz mu podziękować.