Wczoraj odbył się kolejny spektakl w gościnnych progach prywatnego teatru Scena Lubelska. Publiczność dopisała. Nic się nie zepsuło. Mam jednak nieodparte wrażenie, że zaczynają być kłopoty z wąsami. Nie wiem czy to nie „zużycie materiału”. I tak sobie pomyślałem, że Antoleniek to z jedną rzeczą miał lepiej… On po prostu miał wąsy!

Na zdjęciu, próba jeszcze bez wąsów…

Doklejanie wąsów…

No i już same wąsy…

I dla porównania wąsy sprzed stu lat…

Antoni Adamski ze szwagrem