Listy do Skręcipitki - oficjalne zdjęcie

Wczoraj odbył się ostatni spektakl przed wakacyjną przerwą. Wprawdzie kolejka znów nawaliła, (na szczęście w połowie spektaklu), ale poza tym wszystko przeszło, jak z płatka. Tuż po spektaklu odbyła się premiera filmu dokumentalnego zrealizowanego przez Jacka Kadaja, a zatytułowanego „Zdarzyło się naprawdę”… To prawdziwa historia listów, którą i ja tutaj od stycznia staram się przybliżać czytelnikom. Teraz wersja dla tych, którzy nie lubią czytać. Uprzedzam jednak, że treści na blogu są bogatsze niż te zawarte w filmie. Wszystko dlatego, że my – twórcy spektaklu – nie chcieliśmy by film był dłuższy niż 15 minut…

I tak na zakończenie… Tuż po spektaklu, na stronie wydarzenia na portalu Facebook widzowie napisali m.in:

Aha… i jeszcze jedno. Tu na blogu nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Nadal będę przybliżał historię Antoleńka, w którego postać w spektaklu się wcielam, a także historię jego ukochanej Skręcipitki i… owocu ich miłości – Janinki.