Trwają ostatnie prace nad kostiumem. Garnitur gotowy, czapka jest, buty są, a bonżurki – brak. Czym jest bonżurka? Od francuskiego „bon jour”, czyli „dzień dobry” to poranny ubiór męski z miękkiej tkaniny wełnianej, krótki, luźny, o kroju zbliżonym do marynarki, z kołnierzem i mankietami. Używany był od drugiej połowy XIX wieku. Antoleniek na pewno korzystał z czegoś takiego. Skąd wziąć bonżurkę? Z pomocą przyszli nam: Pan Roman Zaczkiewicz z Szarmant, który dostarczył tkaniny, a także mistrz krawiecki Pan Piotr Kamiński, który bonżurkę szyje. Na zdjęciach przymiarka w pracowni Piotra Kamińskiego.